Zarządzanie ludźmi w dobie kryzysu demograficznego
Jeśli prowadzisz firmę i masz wrażenie, że:
- kluczowi pracownicy mogą odejść,
- wszystko przechodzi przez Ciebie,
- na myślenie o rozwoju (i urlopie) zwyczajnie brakuje Ci czasu
…to nie jesteś wyjątkiem.
Podczas ostatniego spotkania z przedsiębiorcami w Gminie Alwernia właśnie takie wyzwania wskazywali pracodawcy.
Grzegorz Jakóbik, właściciel firmy Spec Car, powiedział wprost:
„Człowiek obserwuje ludzi i zaczyna się zastanawiać, czy któregoś dnia po prostu nie odejdą.”
Tomasz Kamiński, prezes Zakładu Elektroinstalacyjnego Kamiński sp. z o.o. dodał:
„Wszystko przechodziło przeze mnie. Każda decyzja, każdy proces. W pewnym momencie zorientowałem się, że nie mam już czasu zarządzać firmą — tylko ją obsługuję.”
Współpracując z tymi firmami w projekcie „Pracownicy – najlepsza inwestycja dla firmy”, widziałem moment, w którym właściciele zaczynali uświadamiać sobie, że dotychczasowy sposób działania przestaje być bezpieczny — zarówno dla nich, jak i dla organizacji. Potrzeba była wspólna: zatrzymać kluczowych pracowników i jednocześnie zbudować firmę, która nie opiera się wyłącznie na właścicielu.
W trakcie dyskusji w Alwerni właściciel firmy Spec Car opowiadał, że w obawie przed odejściem pracowników, zdecydował się spojrzeć na warunki pracy szerzej niż tylko przez pryzmat „stanowiska i wypłaty”: ergonomia, przestrzeń socjalna i integracja zespołu. Jak ujął to w rozmowie:
„Dopiero gdy zobaczyłem, jak pracownicy reagują na te zmiany, zrozumiałem, że to nie był koszt. To była inwestycja w stabilność firmy.”
Z kolei w przeciążonej operacyjnie firmie ZE Kamiński kluczowe okazało się delegowanie odpowiedzialności — ale nie „na żywioł”. Właściciele przygotowali kadrę kierowniczą średniego szczebla poprzez warsztaty, uporządkowanie procesów i wdrożenie mierzalnych wskaźników. Tomasz Kamiński podsumował to tak:
„Pierwszy raz mogłem spojrzeć na firmę z boku. Mam kontrolę, ale nie muszę być wszędzie.”
Wniosek z rozmów był jednoznaczny i powtarzany przez przedsiębiorców: zaniedbania w obszarze ludzi, relacji i procesów zarządczych prędzej czy później doprowadzą do odczuwalnych strat finansowych.
Trzeba też powiedzieć wprost — sytuacja demograficzna się zmienia. Pracowników będzie coraz mniej, a utrzymanie dobrych ludzi — coraz trudniejsze. Firmy, które nie zaczną działać już dziś, zapłacą za to w przyszłości znacznie wyższą cenę. Nieprzekonanych zachęcam do obejrzenia wystąpienia prof. Andrzeja Nowaka w Kanale Zero.
Dlatego w projekcie „Pracownicy – najlepsza inwestycja dla firmy” wspieramy małopolskich przedsiębiorców w mierzeniu się z tymi wyzwaniami, wykorzystując sprawdzone praktyki, doświadczenie ekspertów oraz Fundusze Europejskie.
Jeśli prowadzisz firmę, a te historie brzmią znajomo, przyjrzyj się zarządzaniu ludźmi jak najszybciej — zanim wyzwania w tym obszarze staną się barierą nie do przejścia.
Dziękuję Tomaszowi Kamińskiemu i Grzegorzowi Jakóbikowi za szczerość i gotowość do rozmowy na spotkaniu w Alwerni — te głosy mają ogromną wartość dla innych właścicieli firm.
Paweł Kozakiewicz





